Codzienna praktyka
Gdy piłem, duchowość kojarzyła mi się jednoznacznie z religijnością – surową, zamkniętą w dogmatach albo z intelektualizowaniem rzeczywistości i szukaniem odpowiedzi w mądrych książkach. Wydawało mi się, że duchowość to coś dla „wybranych”, dla ludzi, którzy wiedzą więcej, czytają więcej, rozumieją więcej, dla księży, mnichów itp. Ja tego nie rozumiałem i chyba nawet nie chciałem rozumieć. Na terapii tematy związane z duchowością odbijały się ode mnie jak od ściany. Słuchałem, ale nie słyszałem. Byłem obecny fizycznie, ale mentalnie stałem w opozycji. Czułem, że to nie jest dla mnie. Że to coś obcego, niepojętego, może nawet niepotrzebnego. Uważałem też, że duchowości potrzebują słabeusze, życiowe popychadła nieumiejące rozpychać się w życiu łokciami. Ja umiałem. Zmiany zaczęły się bardzo powoli, niemal niezauważalnie. Najpierw usłyszałem w AA o możliwości wykreowania własnej Siły Wyższej. To było coś zupełnie innego niż moje wcześniejsze wyobrażenia. Nagle okazało się, że nie muszę przyjmować czyjejś definicji; że mogę spróbować budować własne rozumienie tej siły; że duchowość nie musi oznaczać religijności w znanej mi formie. A co najważniejsze – że nie jestem przeklęty i nie jestem na marginesie Siły Sprawczej tego świata.
Pierwszoplanowe role w pojawieniu się AA na Dolnym Śląsku odegrali dr Leopold Cyganik oraz dr Leon Hrynkiewicz. (…) Dr Leopold Cyganik, dyrektor Ośrodka Lecznictwa Odwykowego we Wrocławiu, po raz pierwszy usłyszał o grupach AA podczas jednego z seminariów w Poznaniu (organizowanych przez dr. Andrzeja Rachowskiego): „Dowiedziałem się o istniejącej tam grupie AA i nawiązałem z nią kontakt. Uczestniczyłem w spotkaniach tej grupy i poznawałem zasady jej działania, a po powrocie do Wrocławia zachęciłem dwóch psychologów – panią Katarzynę Serafinowską-Gabryel i panią Barbarę Grell-Berezowską do zapoznania się z tym ruchem. Posłałem tam też kilku pacjentów, natomiast członka grupy – Rajmunda namówiłem na przyjazd do nas. Doświadczenia przekazane przez Rajmunda pomogły rozróżnić pojęcia klubu AA i AA. Idea Wspólnoty AA została zaszczepiona. I tak, w 1981 roku we Wrocławiu zaczęła funkcjonować pierwsza grupa AA «Krokus». Inicjatorką powstania grupy była mgr Katarzyna Serafinowska-Gabryel. Następnie przez jakiś czas towarzyszyli tej grupie mgr Barbara Grell-Berezowska i pan Leszek Pachołek, jednak wycofali się, gdy tylko grupa zaczęła wrastać w program AA”.
Zatem w styczniu 1981 roku powstała we Wrocławiu grupa AA „Krokus”, spotykająca się w Oddziale Lecznictwa Odwykowego (OLO), a znanymi postaciami tej grupy byli m.in. Włodek G., późniejszy członek Tymczasowego Krajowego Komitetu Służby AA, Jurek B., Tadeusz K., Leszek Ł., Trudno nie wspomnieć zasług w rozwoju AA na Dolnym Śląsku członka tej grupy Zbyszka P. i jego żony Gabrysi.
Historia AA w Polsce. Tom I, Warszawa 2019, s. 146-147
Pisz do Zdroju
Do końca lipca 2026 roku czekamy na teksty do piątego numeru, którego tematem wiodącym będzie: Przestrzeganie zasad i Tradycji AA.
Ostatni temat wiodący „Zdroju” w 2026 roku:
Nr 6. Wdzięczność w AA (moje doświadczenia z bycia we Wspólnocie) – czekamy na teksty do końca września 2026 roku.
Piszcie do nas, dzieląc się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją. Niech Wasze teksty docierają również do tych, których jedyny kontakt ze Wspólnotą odbywa się poprzez nasze wspólne Pismo. Przysyłajcie nam także zdjęcia i rysunki na zdroj@aa.org.pl
Zapraszamy na Zlot Regionu „Dolnośląskiego”, który odbędzie się z okazji 45-lecia istnienia AA w tym Regionie, a będzie też połączony ze świętem „Zdroju”. Mamy nadzieję na wspólne spotkanie z wieloma z Was w Starej Kopalni w Wałbrzychu w dniach 21-23 sierpnia 2026 roku..
Mityng Zdroju
W każdy poniedziałek, godz. 21:00-22:00, zapraszamy serdecznie na otwarte mityngi online Zdroju. Co tydzień czytamy wybrany artykuł ze Zdroju i dzielimy się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją.
Identyfikator spotkania ID: 955 6629 8529
Hasło/Passcode: 839108